niedziela, 21 kwietnia 2013

261








Point Pleasant after Sandy

1 komentarz:

Łukasz Łuciuk pisze...

Nie wiem, czy to świadoma kolejność zdjęć, ale zrobiło na mnie wrażenie! Najpierw gate closed, fura piachu i problem, ale nie ma rzeczy niemożliwych, więc na koniec zielone światło. Może to dorabianie ideologii, może interpretacja na wyrost, ale takie reportaże to dla mnie coś, co napędza do działania. "Możesz zrobić podobne" mówi do mnie moja głowa... Mam nadzieję, że kiedyś będe to potrafił :)